Dysfagia (zaburzone połykanie)

Dysfagia (zaburzone połykanie)Oceń:
(4.00/5 z 8 ocen)
Dr n. med. Włodzimierz Zych
Klinika Gastroenterologii i Hepatologii
Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, Warszawa
Dysfagia (zaburzone połykanie)

Co to jest zaburzone połykanie?

Zaburzone połykanie (dysfagia) to utrudnione przechodzenie pokarmów z jamy ustnej do żołądka. Jest to najbardziej swoisty objaw chorób przełyku i  nie powinien być nigdy lekceważony lub bezkrytycznie przypisywany np. zaburzeniom emocjonalnym. Nie należy go także mylić z kulą gardłową, dawniej określaną mianem „kuli histerycznej” (globus hystericus).

Jakie choroby prowadzą do zaburzeń połykania?

Wyróżnia się dwie fazy połykania: ustno-gardłową i przełykową.

Faza ustno-gardłowa

Pierwsza faza połykania kontrolowana jest przez ośrodkowy układ nerwowy i zależy od koordynacji nerwowo-mięśniowej na poziomie gardła i zwieracza górnego przełyku. Ważna jest także prawidłowa budowa anatomiczna tej okolicy. Stosownie do tych składowych wyróżnia się kilka sytuacji prowadzących do trudności w zapoczątkowaniu aktu połykania:

  • choroby ośrodkowego układu nerwowego (niektóre postacie udaru, guzy mózgu, choroby rdzenia, stwardnienie rozsiane, niedokrwienie). W takiej sytuacji często współwystępują inne objawy przemawiające za mózgowym pochodzeniem trudności połykania, np. zaburzenia mowy, drżenia mięśniowe, zaburzenia równowagi
  • choroby dotyczące układu mięśniowego czy nerwów obwodowych (zapalenia mięśni, cukrzyca)
  • guzy krtani, z chrypką poprzedzającą wystąpienie trudności połykania, choroby tarczycy z jej powiększeniem i często objawami nadczynności (drżenie rąk, wzmożona pobudliwość nerwowa)
  • uchyłki w górnej części przełyku z przykrym zapachem z ust, będącym następstwem fermentacji treści zalegającej w uchyłku.

Faza przełykowa

Zachodzi już po sprawnym połknięciu kęsa pokarmowego i niezaburzonym przedostaniu się pokarmu do światła przełyku. Dalsze przechodzenie kęsa pokarmowego przez przełyk jest niezależne od woli, a odpowiada zań regulacja nerwowo-mięśniowa oraz prawidłowa budowa przełyku i połączenia przełykowo-żołądkowego.

Najczęściej do zaburzenia połykania w fazie przełykowej dochodzi na skutek przeszkody mechanicznej. Najważniejszą jest nowotwór przełyku lub połączenia przełyku i żołądka (zobacz: Rak przełyku). Inne to zwężenia pooparzeniowe (po oparzeniu termicznym, chemicznym), ucisk z zewnątrz na przełyk, ciała obce.

Rzadziej przyczyną trudności w połykaniu są zapalenia bądź uszkodzenia polekowe (warto tu wymienić leki stosowane w osteoporozie czy niektóre antybiotyki). Sporadycznie przyczyną są zaburzenia mięśniowo-nerwowe.

Kliknij i zobacz wypowiedź eksperta
Dysfagia, film

Jakie objawy mogą towarzyszyć zaburzeniom w połykaniu i mają znaczenie w rozpoznaniu ich przyczyny?

  • Chrypka poprzedzająca zaburzenia połykania jest typowa dla guzów krtani lub płuc, ale może też być związana z przewlekłym zarzucaniem treści żołądkowej do przełyku lub z zapaleniem krtani i zapaleniem przełyku, prowadzącymi do zaburzeń połykania. Także rak przełyku, w pierwszym okresie dający zaburzenia połykania, może doprowadzić do chrypki.
  • Czkawka może towarzyszyć przepuklinie rozworu przełykowego ale też rakowi przełyku czy żołądka (zobacz: Rak żołądka).
  • Kaszel występuje w chorobie refluksowej i uchyłkach przełyku (zobacz: Choroba refluksowa przełyku). Jeśli towarzyszy mu cofanie się treści pokarmowej do gardła może to przemawiać za zaburzeniami czynności skurczowej przełyku (zobacz: Achalazja).
  • Zgaga (zobacz: Zgaga) jest typowym objawem choroby refluksowej, której późnym następstwem bywają trudności w połykaniu. Świszczący oddech może towarzyszyć łagodnym i złośliwym guzom oskrzeli lub śródpiersia.
  • Ból przy połykaniu (odynofagia) jest objawem uszkodzenia polekowego, zapaleń wirusowych przełyku lub raka przełyku.

Co robić w przypadku wystąpienia zaburzeń w połykaniu?

Jeśli dysfagia wystąpi nagle, to najpewniej wynika ona z utknięcia w przełyku ciała obcego (fragment mostka zębowego, kość) lub z zapalenia polekowego. W takiej sytuacji pacjent zwykle sam prawidłowo rozpoznaje przyczynę.

Ciało obce wymaga usunięcia podczas zabiegu endoskopowego, uszkodzenie polekowe oznacza konieczność zaprzestania stosowania danego leku. W pierwszym przypadku należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza, który najpewniej zleci badanie radiologiczne przełyku i żołądka. Części metalowe (fragmenty protez) lub dobrze uwapnione (kości) będą widoczne na zwykłym zdjęciu, inne ciała obce mogą być zauważalne dopiero w badaniu z doustnym podaniem środka kontrastowego.

Po potwierdzeniu i zlokalizowaniu ciała obcego podejmuje się próbę jego usunięcia podczas zabiegu endoskopowego, najlepiej przeprowadzonego w znieczuleniu.

Stopniowo narastające trudności w połykaniu także powinny skłonić do wizyty u lekarza, który - w oparciu o rozmowę - ustali okoliczności występowania trudności w połykaniu i zaproponuje odpowiednie badania dla jak najszybszego wykrycia przyczyny problemu. Zwykle są to badania radiologiczne i endoskopowe, niekiedy połączone z oceną mikroskopową wycinków z nieprawidłowych miejsc. Sporadycznie potrzebne są inne badania specjalistyczne.

Kula gardłowa

Kula gardłowa to nierzadki problem sprowadzający pacjenta do gabinetu gastrologa. Jest to wrażenie przeszkody w gardle, zwykle w górnej okolicy za mostkiem. Pacjenci zwykle opisują to jako łaskotanie lub ciało obce w gardle, nie upośledzające połykania i zwykle nie związane z innymi objawami chorobowymi. Dawniej określano to mianem „kuli histerycznej” (globus hystericus), choć objawy histerii są w tym przypadku dość rzadkie.

Zanim przypisze się ten uciążliwy objaw zaburzeniom psychologicznym, należy starannie wykluczyć choroby krtani i początkowego odcinka przełyku. Jeśli nie ma podłoża organicznego, może to sugerować osobowość z zachowaniami obsesyjnymi lub depresję.

Data utworzenia: 12.03.2010
Udostępnij:

Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

    • Michał Moś
      2017-01-27 18:46
      A ja mam takie pytanie. Mój kuzyn niedawno trzeci raz został ojcem. Niemniej jednak w trakcie ciąży, w wyniku której urodziło się dziecko, było bardzo różnie. Tzn. nie było jakichś specjalnych komplikacji typu groźba poronienia czy obumarcia dziecka w brzuchu mamy. Natomiast wszyscy chyba zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że pierwsze 3-4 miesiące ciąży są w wielu aspektach płodowego i późniejszego rozwoju dziecka momentem decydującym. Wiadomo też nie od dziś, że narażenie kobiety w ciąży bezpośrednio na sytuację stresującą, może skończyć się albo poronieniem, albo przedwczesnym porodem, albo innego rodzaju złym wpływem na rozwój dziecka. Stalo się tak, że w momencie kiedy Marcin z Kamilą przyjechali do nas z tą radosną nowiną, że spodziewają się 3 dziecka, trafili na okres, w którym moi rodzice urządzili sobie swoisty rajd po mnie w celu zmuszenia mnie do poddania się i skutecznego wmówienia mi choroby psychicznej. Ja jednak nie odpuszczałem ani na chwilę, więc oni też używali wszelkich, na szczęście żałośnie nieskutecznych metod, w tym na siłę przekrzykiwanie mnie, bo myśleli, że to ich sprzymierzeńcem jest czas, a nie moim, jak się okazało później, do skutku, aż się poddam, czego nie zrobiłem, stąd zaczęli uciekać się do siłowych rozwiązań, które też nie zrobiły na mnie krzty wrażenia. Właśnie w jeden z tych bardziej nerwowych i wrzaskliwych dni odwiedził mnie Marcin z ciężarną żoną. Zarówno ja, jak i moi rodzice, doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że Kamila jest w początkowej, tej krytycznej, fazie ciąży. Od razu ostrzegłem ich, że jeśli coś się stanie Kamili przez to ich zachowanie i moją reakcję, do której zostałem zobligowany przez Niebieską Linię, a która polegała na możliwie najbardziej drastycznej obronie, jak tylko potrafię, to będą poważne konsekwencje i żeby liczyli się nawet z zarzutem prokuratorskim z tytułu narażenia kobiety w ciąży na utratę zdrowia i życia. Z tego mojego groźnie brzmiącego ostrzeżenia robili sobie po prostu bezczelnie jaja. Wrzeszczeli na mnie tak, że nawet mój wówczas 11-letni chrześniak, który mnie lubi, bał się stanąć w mojej obronie w obawie, że sam zostanie uznany za nienormalnego. Ja jednak nie odpuściłem i...nie dałem się zastraszyć. Oczywiście było bardzo głośno. Później jak ich odwiedziliśmy, Marcin powiedział mi, że po tej wizycie przez tydzień Kamila czuła się bardzo źle. W listopadzie urodziła się dziewczynka. Niestety mimo przenoszenia ciąży malutka była za malutka i miała poważne problemy z oddychaniem(była przez kilkanaście dni podłączona do aparatury wspomagającej oddychanie), a jak ją od niej odłączyli, pojawiły się problemy z połykaniem. To, co przeczytałem, przez co ta malutka być może będzie musiała kiedyś przejść, spowodowało, że jak nigdy, poczułem się tak, jakbyśmy wszyscy dostali po prostu w pysk od życia za tą jedną awanturę. Proszę mi powiedzieć, czy te problemy mogły być wynikiem stresu ciążowego Kamili czy płodowego Natalii?odpowiedz
    • bezsensu
      2017-01-14 00:15
      za słaby jest ten artykuł proszę o opisanie co może powodować problemy z dysgafia w fazie "Faza ustno-gardłowa" z jakiegosc powodu podczas próby przełknięcia czegoś wykonuje równoczesnie oddech jedynie 2-6mg xanaxu dziennie daje jakos funkcjonować lub piwa odpowiednio wczesnie pite codziennie poprawia troche sytuacje bo wszytko to dziala to na osrodkowy uklad nerwowy ale niby dlaczego tak jest? czemu ośrodkowy układ nerwowy może uniemozliwić przełykanie(a raczej powodować bardzo duże ryzyko że pokarm lub płyn trafi do płuc a nie do przełyku) już w poczatkowej fazie? wygląda to na nerwice a badania potwierdzaja tylko "lekką" przepukline gardła a endoskopia gardła i krtani nic poza lekko opuchnietymi małżowinami nosowymi które oglądał x razy laryngolog nie jeden i nic nie poradział prócz niedziałajacych kropli ani nie zauważył tam nic podejrzanego jak jakieś polipy itp. ale coś mi tu nie pasuje to raczej nie normalne że pijąc codziennie od rana kilka piw mozna normalnie funkcjonować mimo potwierdzonych badan? dla mnie leki typu xan nitrazepam lorazepam itp są jak cukierki żadnych rewelacji senności a troche alkoholu i problem znika oczywiscie jak sie zacznie odpowieni wczesnie pic bo wieczorem juz jest za pozno wieczorem mozna sie juz tylko zadławić a jak sie nie pije dzien w dzien to te cukierki pozwalaja tylko przetrwacodpowiedz
      • jdhjVHGKS
        2017-02-13 16:27
        dokladnie, nawet nie opisali, ze zaburzenia przelyku sa typowe dla CRESTodpowiedz
    • piotr
      2016-09-27 21:17
      polecam badania laryngologiczne gardełka, migdałków, krtani, zatok wraz z wymazem na posiew bakterii, grzybów :)odpowiedz
    • Andrzej
      2016-06-13 22:06
      Rok temu wchłonąłem przez rurkę, prawdopodobnie do krtani maleńki okruch co wywołało gwałtowny kaszel. Do dziś nie wiem co było w tej rurce. Myślałem, że z czasem to przełknę wraz z jedzeniem ale się nie udało. Po miesiącu poszedłem z tym do lekarza. Ten zlecił RTG i zapisał syrop wykrztuśny. Prześwietlenie nic nie wykazało. Mam za sobą rok chrząkania co minutę lub dwie oraz częste napady kaszlu aż do łez. Ostatnio również zapalenie gardła lub krtani z odksztuszaniem plwociny. Lekarz ogólny dał skierowanie do laryngologa lecz ten zlekceważył moje dolegliwości, bo jego zdaniem nie jest możliwe by cokolwiek mogło zalegać w gardle od roku. Kazał pić oliwę łyżkami i na tym koniec. Kaszel i chrząkanie pozostały a domownicy mają już tego dosyć. Czy taki stan może prowadzić do innych powikłań i chorób? Pomijam fakt, że nie mogę chodzić np do kina żeby nie przeszkadzać innym. Jak przekonać lekarza, że naprawdę coś mi dolega?odpowiedz
      • Damian
        2017-02-17 09:15
        Lekarz powinien dać skierowanie do szpitala pulmonologicznego. Tam zrobiliby TK + bronchoskopię. Ja podejrzewałem zaaspirowanie wióra podczzas cięcia drewna. Lekarz stwierdził że drewno na RTG nie będzie widoczne więc konieczna bronchoskopia.odpowiedz
      • emeryt
        2016-11-13 01:02
        idz do specjalisty plucnego. malenka drobinka zamiast do rzelyku wpadla do drogi oddechowej i moze wlasnie siedziec i podrazniac , co sie objawia kaszlem . powtarzam plucny dobry stary lekarz. good luckodpowiedz
      • Tom
        2016-09-16 10:46
        Polecam psychiatrę :-) Tez mam taki problem .odpowiedz

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

 

Aktualności

  • Wyleczyć zespół jelita drażliwego
    Aktywowanie odpowiednich receptorów u osób cierpiących na zespół jelita drażliwego może sprawić m.in., że ich organizm nie będzie się uodparniał na działanie leków. Może to być krokiem do stworzenia metody leczenia zespołu jelita drażliwego, a nie tylko łagodzenia jego objawów.
  • List otwarty ws. biologicznego leczenia dzieci z chorobą Leśniowskiego-Crohna
    Dotyczy dzieci dotkniętych chorobą Leśniowskiego-Crohna, które wymagają leczenia Humirą (Adalimumabem), jak także wszystkich innych dzieci z NZJ pozostających na terapii biologicznej i leczonych w ramach JGP
  • "Katastrofa dla pacjentów z chorobami wątroby"
    Po wejściu w życie tzw. ustawy o sieci szpitali ryczałtowo z budżetu państwa ma być finansowana nie tylko hospitalizacja, ale też leczenie w specjalistycznych poradniach przyszpitalnych. Ministerstwo Zdrowia w projekcie rozporządzenia przyporządkowało poszczególne poradnie do oddziałów.

Lekarze odpowiadają na pytania

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies