Rak pęcherzyka żółciowego

Rak pęcherzyka żółciowegoOceń:
(3.67/5 z 3 ocen)
Prof. dr hab. Ewa Małecka-Panas, dr med. Piotr Daniel
Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej, Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi

Rak pęcherzyka żółciowego

Co to jest i jakie są przyczyny?

Rak pęcherzyka żółciowego to nowotwór złośliwy, wywodzący się z komórek nabłonka błony śluzowej pęcherzyka żółciowego. Przyczyny raka pęcherzyka żółciowego nie są dokładnie znane. Za czynniki ryzyka uważa się:

Rak pęcherzyka żółciowego może także towarzyszyć niektórym zespołom polipowatości jelita grubego.

Zwiększone ryzyko zachorowania na tę chorobę występuje u pracowników branży obuwniczej, gumiarskiej, tekstylnej i papierniczej.

Jak często występuje?

Rak pęcherzyka żółciowego występuje stosunkowo rzadko, choć stanowi aż 80—95% raków dróg żółciowych i jest piątym co do częstości występowania rakiem układu pokarmowego. Choroba ta dotyczy głównie osób powyżej 60. roku życia, częściej kobiet niż mężczyzn. W Polsce, Czechach i na Słowacji częstość występowania jest największa w Europie. Zachorowalność w Polsce wynosi około 6 na 100 000 na rok, przy czym mężczyźni chorują prawie 2 razy częściej niż kobiety (w innych krajach proporcja jest odwrotna).

Jak się objawia rak pęcherzyka żółciowego?

Rak pęcherzyka żółciowego w większości przypadków wykrywany jest przypadkowo podczas badania przez histopatologa pęcherzyka usuniętego z powodu kamicy. Kamienie żółciowe w pęcherzyku towarzyszą rakom tego narządu w około 80% przypadków.

Objawy raka pęcherzyka żółciowego są niecharakterystyczne i przez to niekiedy bagatelizowane przez chorych. Najczęstszym objawem jest ból zlokalizowany w prawym podżebrzu, o tępym charakterze, promieniujący w prawą stronę do kręgosłupa i okolicy międzyłopatkowej. Żółtaczka i świąd występują u około 30—60% pacjentów i świadczą o znacznym zaawansowaniu raka. Do innych, rzadszych objawów zaliczyć można nudności, wymioty, utratę apetytu i ubytek masy ciała.

W badaniu fizykalnym może być wyczuwalny guz w prawym górnym kwadrancie brzucha.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

W przypadku występowania przewlekłego, uporczywego bólu w prawym podżebrzu, nudności i wymiotów z towarzyszącą utratą masy ciała, należy zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu w celu przeprowadzenia podstawowych badań krwi i badań obrazowych. Nie należy długo przyjmować leków przeciwbólowych i rozkurczających bez konsultacji z lekarzem, gdyż może to tylko opóźnić rozpoznanie choroby i zmniejszyć szansę na całkowite wyleczenie.

Jak lekarz ustala diagnozę?

Pomimo rozwoju technik diagnostycznych, wczesne wykrycie raka pęcherzyka żółciowego jest wyjątkowo rzadkie. Należy on do szybko postępujących, złośliwych nowotworów i cechuje się wysoką śmiertelnością.


Ryc. 1. USG – rak pęcherzyka żółciowego; guz wypełnia światło pęcherzyka i nacieka wnękę wątroby; wielkość guza zaznaczona krzyżykami, strzałki pokazują złogi w pęcherzyku
Źródło: Choroby wewnętrzne, red. prof. A. Szczeklik, Medycyna Praktyczna, Kraków 2006
Data utworzenia: 16.03.2010
strona 1 z 2
Rak pęcherzyka żółciowegoOceń:
(3.67/5 z 3 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • aaaaaa
      2016-09-25 03:02
      Witam. U mojej Kochanej Mamy wykryto pod koniec stycznia raka woreczka żółciowego z uciskem na wątrobę. Niestety nie operacyjny. Jakieś 11 lat temu miała operacje usunięcia macicy i podczas usg wykryto kamienie w woreczku. Lekarz stwierdził że jak nic nie dokucza to nie ma potrzeby ich usuwania. Ataki zdazaly się bardzo rzadko ale gdy były to na pogotowiu nie wykonano żadnego usg tylko twierdzili ze to są bóle od kręgosłupa bo moja mamy miała z nim problem. W październiku ubiegłego roku u mamy wystąpiła uciążliwa zgaga, lecz lekarz nie wysłał ja odrazu na badania tylko przepisywal leki aż nastąpił atak i wtedy zaczeli coś działać. Zanim trafiła do odpowiedniego lekarza był już to marzec, było już za późno bo był przerzut do watroby. Pierwsza i ostania chemia dopiero była w maju. Przy tak kiepskich wynikach lekarz ja podał i to przyspieszyło rozwój choroby i wdała się zoltaczka. Mieliśmy nadzieję że dren coś pomoże (koniec czerwiec) ale pobyt w szpitalu i ten zabieg przyniosły pogorszenie. Wymiotowala krwią. Po tygodniu od operacji odeszła od nas :(( Tak jak w opisie wyzej występowały częste ataki, ból, opuchnięte nogi, przestawala pracowac watroba co spowodowała wodę w otrzewniej, później pod plucami i nastąpił koniec. Podziwiam moja mame za zniesie tego bólu, byla swiadoma tego co się dzieje i walczyla dzielnie do konca. To bylo przeoogromne cierpienie co ja patrzac na to nie dawalam rady ryczac gdzies po kątach żeby ona tego nie widziała. Chciałabym ja i moja kochana mama ktorej juz z nami nie ma w jakimś stopniu komus pomoc swoim doświadczeniem. Od kwietnia do czerwca gdy stan zdrowia mamy na to pozwalał jeździła na hipertermie do Krakowa, przyjmowała tam także kroplowke wzmacniajaca na bazie leków i wyciągów z ziół, niemiecka witaminę C dozylnie. Zdobyliśmy tez olejek konopny. To zatrzymało rozrastanie się tego zabójcy. Podanie chemii i wprowadzenie drenu w tak zaawansowanym stopniu było błędem. Jak rozmawiałam z lekarzem to on powiedział ze jeśli sie nie założy drena to mama zapadnie w śpiączke watrobową i umrze. Myślę że to by była lżejsza śmierć, niż takie umieranie w męczarniach. Lekarze są bezradni, traktują ludzi z ta choroba jak kroliki doświadczalne. Jeśli nie masz swojej wiedzy i nie podpowiesz cos i nie rykniesz. To nic kompletnie nie zrobią. Słyszałam nie jedno krotnie: nieuleczalna, 6 m-cy, jedynie jak możemy pomóc to tylko zapewnić lepszy komfort zycia. A tak naprawdę nic nie robili. Jedynie jedyny lekarz się znalazł co dużo pomógł. Stres, nerwy przy takim schorzeniu są nie potrzebne, bo nasza służba zdrowia jest poprostu do dupy. Jeśli mogłabym cofnąć czas to zrezygnowalabym z tych licznych wizyt, przede wszyskich z biopsi która była pobrana z wątroby, bo w takich przypadkach się już nie pobiera, rak wtedy dostaje powietrza i w ciagu 2 miesiecy się otwiera, ale są takie procedury żeby można przyjąć pacjeta na chemię. Hipertermia, zioła, spokój to bym wybrała. Ten wpis jest dla ciebie mamo bo zawsze bylas zyczliwa i pomagalas innym. Kocham Cie i wiem ze moimi palcami napisalas ten wpis :-(( Życzymy każdemu którego dopadła ta choroba, dużo cierpliwości, wytrwałości, wiary i czerpania z życia ile się da. Pozdrawiamy cieplutkoodpowiedz
      • pacjent
        2017-02-09 19:21
        Rak dostaje powietrza i się otwiera?! Na czym opiera pani "swoją wiedzę"? Jest pani lekarzem? Kobieto, w którym wieku ty żyjesz? Przy takim zaawansowaniu nowotworu i osłabieniu organizmu niestety nic nie jest w stanie wyleczyć pacjenta. Chyba tylko wiara. Pozostaje medycyna paliatywna. Lekarze robią co mogą i nie trzeba na nich "ryczeć", ale w takich sytuacjach wyboru praktycznie nie ma. Trzeba też mieć szczęście w nieszczęściu trafić na lekarza z powołania, to fakt. Ponadto pani i pani rodzina wybraliście tak a nie inaczej, przecież przymusu leczenia paliacyjnego nie ma. Pewnie, że gdyby człowiek umiał cofnąć czas to może i wybrałby inną alternatywę. Współczuję bardzo tego cierpienia, którego doświadczyliście, nikt nie powinien tak cierpieć, trzeba tylko wyciągać wnioski i starać się samemu dbać o siebie, regularnie się badać, o czym często niestety zapominamy, dopóki nie zacznie okrutnie coś nam dokuczać.odpowiedz
      • Ola
        2017-01-07 22:09
        Witam, Jaki lekarz Państwu pomógł? U mojej teściowej wykryto nowotwor woreczka żółciowego, nie wiemy co robić. Lekarze chcą rozpocząć chemię. Czy jest jakiś alternatywny sposób leczenia, który może pomóc???odpowiedz
        • s.
          2017-03-22 13:40
          Witaj Olu! Moja mama zmarła na raka woreczka żółciowego, diagnoza 15 sierpnia - zgon 21 październik. Późno rozpoznany, rozmawiałam z wieloma lekarzami, mama nie dostała nawet chemii. Przy tym raku rokowania są bardzo niekorzystne a leczenie najczęściej paliatywne. Uważam jednak, że warto próbować, jeśli chcą podać chemię. W tym samym co mama, raka jelita wykryto u mojego męża (45 lat). Byliśmy załamani, teraz jest lepiej, operacja, radioterapia i chemia zrobiły swoje. Markery nie wzrastają a tomograf kontrolny w kwietniu. Trzymam kciuki za Was. Dużo zdrówka i siły!odpowiedz
          • mariola
            2017-10-13 23:27
            Witam.Czytam i rozpaczliwie szukam pomocy dla mojej siostry.28.08.zdiagnozowaćno raka woreczka żółciowego z wysiękiem na wątrobę. Nikt nie chciał operować. Dopiero tydzień temu tj.6.10 pobrano biopsja i juz ponad tydzień czekamy na wynik.Siostra jest w domu dostała silne bóle , jest słaba. Lekarz rodzinny zastosował plastry p.bólowe. One pomagają .Siostra nie czuje bólu. Czekamy na wynik biopsja. To jest konieczne do podania chemii.Czy to dobry pomysł podawać chemię? Co jest lepsze? Czym wspomagać organizm siostry żeby była silniejsza? Proszę o pomoc.Nie wiem do kogo się zwrócić? Lekarz mówi ze takie procedury i czekać. Ale co mogę dla siostry zrobić teraz ?Boje się .Widzę moja niewiedzę i bezsilność. Proszę o radę.odpowiedz

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Aktualności

  • Wzrost zakażeń WZW typu A w Polsce
    W porównaniu do zeszłego roku, obecnie obserwuje się znaczący wzrost liczby zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A (WZW-A) - informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny.
  • Łodzianie będą mogli przebadać się pod kątem zakażenia HCV
    Ponad 1,3 tys. łodzian będzie mogło przebadać się pod kątem zakażenia HCV. Profilaktycznym badaniom sfinansowanym przez magistrat będą mogli poddać się wszyscy - także nieubezpieczeni w NFZ - mieszkańcy miasta w wieku 25-59 lat.
  • Ostrożnie cieszmy się wysypem grzybów
    W ostatnich tygodniach w mediach społecznościowych krąży wiele zdjęć zadowolonych grzybiarzy i ich pokaźnych zbiorów. Takiego wysypu grzybów nie było od dawna. Warto pamiętać o zagrożeniach związanych z zatruciem grzybami - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

Lekarze odpowiadają na pytania

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies